Maria Greber, urodzona w 1934 r.

Tylko ja przeżyłam

Jestem córką Maksa Bindera i Ireny z domu Zuckerman. Urodziłam się w Warszawie, a wychowałam w Krasnymstawie, woj. lubelskie.

W czasie wybuchu II wojny światowej mieszkałam z rodzicami i dwoma braćmi w Krasnymstawie przy ulicy 3 Maja 25. Po wkroczeniu w 1939 r. Niemców do Krasnegostawu zostałam wysiedlona z naszego domu wraz z całą moją rodziną do dzielnicy zamieszkałej tylko przez Żydów, gdzie w późniejszym okresie powstało getto.

W getcie mieszkałam z rodzicami i braćmi do pierwszej połowy 1942 r. chroniąc się przed wszystkimi łapankami. Latem 1942 r. przy likwidacji getta zastrzelony został mój młodszy brat Zelek, lat osiemnaście. Ja i rodzice oraz starszy brat Jonas, lat dwadzieścia dwa, ukrywaliśmy się u różnych ludzi.

Ostatnie nasze wspólne schronienie było u naszych znajomych, państwa Niewidziajło, w Krasnymstawie przy ulicy Zadworskiej. Na początku grudnia 1942 r.przyjechał do pani Niewidziaj­ło, ze Lwowa jej rodzony brat. Rodzice moi i brat zostali wykryci i rozstrzelani w 1943 r. Ja cudem przeżyłam.

Po wyzwoleniu rozpoczęłam naukę i skończyłam szkołę średnią. W 1953 r. wyszłam za mąż i rozpoczęłam pracę. W 1955 r. urodziłam syna. W 1959 r. wyjechałam ze Lwowa do Polski i zamieszkałam z mężem i synem w Szczecinie. Od 1975 r. pracuję w Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w tym mieście.

Szczecin, 11 października 1992 r.

Poznaj inne wspomnienia

Maria Perlberger-Szmuel

Mieszkaliśmy w Wieliczce… Wszystko było gotowe – szkolne przybory, teczka i fartuch uczniowski, nowy i sztywny. Ale pierwszego września wszystkie te rzeczy zostały nagle zapomniane.

Dowiedz się więcej

Jan Pastor

GALERIA   Filmowe wspomnienie Stanisławy Winczy jest dostępne na stronie USC Shoah Foundation, kliknij żeby zobaczyć. Jesteśmy rodzeństwem. Wspomnienia te są naszym wspólnym opracowaniem.Rodzice ojca

Dowiedz się więcej